Archipelag GU?ag: 1918-1956

Archipelag GU?ag: 1918-1956

Aleksander So??enicyn

Language:

Pages: 556

ISBN: 2:00090443

Format: PDF / Kindle (mobi) / ePub


Archipelag GUŁAG: 1918-1956, próba dochodzenia literackiego (Архипелаг ГУЛАГ) – najważniejsze, trzytomowe dzieło Aleksandra Sołżenicyna, napisane w formie relacji historycznej, powstałe w latach 1958-1968. Na Zachodzie wydano je po raz pierwszy w 1973, zaś w Związku Radzieckim oficjalnie w 1989 (wcześniej funkcjonowało w obiegu podziemnym).

Jest ono wymownym świadectwem zbrodniczej działalności systemu komunistycznego w ZSRR. Autor, wykorzystując swoje doświadczenia, pokazał rozwój i rozprzestrzenianie się systemu więziennictwa radzieckiego, którego celem pierwotnym miała być "eliminacja wrogich klas społecznych". W konsekwencji powstał cały "archipelag" obozów koncentracyjnych i obozów morderczej pracy, nazwany od instytucji zarządzającej (Gławnoje Uprawlenije Łagierej) Archipelagiem GUŁag. Dzieło jest świadectwem stopniowego odzierania człowieka z jego godności i zmuszania do niewolniczej pracy pod bardzo wzniosłymi hasłami.

Na Zachodzie książka ta wywołała ogromne poruszenie, które doprowadziło do rozwiania iluzji na temat systemu komunistycznego oraz osłabienia wpływów komunistów zachodnioeuropejskich.

Russia - Culture Smart!: The Essential Guide to Customs & Culture

The Red Web: The Struggle Between Russia's Digital Dictators and the New Online Revolutionaries

The Russian Revolution: A Very Short Introduction (Very Short Introductions)

White Siberia: The Politics of Civil War

The Silence of God

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

przejście – nie przepuszczał okazji – i nawet tych pięć – sześć metrów wykorzystywał dla ruchu, wciąż wybijając krok za krokiem, ze swoim profilem, jak wybitym na monecie, ze skrzyżowanymi na piersi rękoma i jasnym spojrzeniem młodych oczu, patrzących tak, jakby ścian nie było. Myśmy wciąż się dziwili wszystkiemu, co z nami tu robią, dla niego zaś – wszystko, co się działo, zgodne było z oczekiwaniami – dlatego był on w celi zupełnie osamotniony. Jego zachowanie się w więzieniu mogłem ocenić,

miejscowości – gdzie zaśnieżone tory kolejowe oczyszczane są „niezupełnie zadawalająco” z tym, że „jeśli śnieg z torów nie zostanie usunięty – zakładnicy będą rozstrzelalani”[10]. Decyzją Sownarkomu z końca 1920 roku zezwolono brać również socjaldemokratów jako zakładników. Ale ograniczając się tylko do zwykłych aresztowań, musimy zauważyć, że już od wiosny 1918 roku zaczęta, płynąć nieprzerwana, wieloletnia fala zdrajców-socjalistów. Wszystkie te partie: socjal-rewolucjonistów,

aresztowało i ani jednego papierka nie zdołało znaleźć? „Było tego dużo” ale „wszystko zniszczyliśmy”. Dlatego, że – „gdzie mieliśmy chować archiwa”? Na procesie podlega odczytaniu tylko kilka wcale nie tajnych, artykulików gazetowych – z prasy emigracyjnej i z naszej. Więc jak tu oskarżać?!… Jakże, jest przecież Mikołaj Wasiliewicz Krylenko. Toć nie pierwszy raz. „W każdym wypadku najwymowniejszym dowodem jest przecież przyznanie się oskarżonych do winy8. Ale przyznanie nie byle jakie – nie

dalekowzroczności sowieckiego rządu. Ramzin sławi pod niebiosa „rewolucyjną świadomość proletariackich mas oraz ich przywódców, którzy „potrafili wytyczyć nieporównanie słuszniej sze szlaki polityki ekonomicznej”, niż uczeni i w znacznie lepszy sposób wyznaczyli tempo rozwoju gospodarki narodowej. Teraz „zrozumiałem, że koniecznie trzeba rzucić się naprzód, że trzeba wykonać skok27, „„Prompartia”, str. 504. Oto, jak U NAS mówiło się o tych sprawach w 1930 roku, kiedy Mao uchodził jeszcze za

jeszcze za dwadzieścia lat potrzebne będą u nas obozy?… Wydawało się to wtedy nie do pojęcia – jeszcze za 20 lat! Cóż, uznano je za potrzebne nawet po 40 latach… XII KARA WIĘZIENIA Ach, to poczciwe rosyjskie słowo – ostróg, oznaczające więzienie! Jakież ono. jędrne, jakie krzepkie! Ma się wrażenie, że jest w nim cała krzepa i moc tych ścian, spoza których nie sposób się wyrwać, a wszystko skupione jest w tych sześciu literach – i srogość, i ostrość (ta ostrość, co się wpija

Download sample